To był dobry dzień.

Ponoć ból jest chwilowy, a chwała wieczna. Ta przywodzi mi na myśl żołnierzy szarżujących na wroga broniącego się za zasiekami w okopach lub kobietę krzyczącą w bólach porodowych na chwile przed cudem narodzin. Coś chyba jednak poszło kolejny raz nie tak. Dzisiaj poziom sprawianego sobie bólu stanowi często o wartości człowieka. Im więcej wycierpi tym bardziej jest wartościowy, a jego czyn słuszny i chwalebny. W sumie to nie dziwi, w kraju, w którym dąży się do tego by przeżywać na  nowo, co miesiąc katastrofę lotniczą, kilkukrotnie wykopuje się z grobowców martwych królów.. tfuu prezydentów, a jedynie filmy martyrologiczne uznawane są …

Czytaj więcej

Siła potrzebna do walki. Biegacze do sztangi!

Siła! – krzyknął Marek Grund zmartwychwstając po kryzie i wracając na trasę podczas 12-godzinnego Biegu Sztafetowego Kopalni Soli Bochnia. Ostatecznie Marek wraz kolegami z Mafii Team Lubliniec zajęli świetne jak na debiut 7 miejsce, a jego okrzyk: „Siła!” stał się hasłem przewodnim klubu – co w sumie nie dziwi patrząc na charakter zawodników jacy w nim biegają – kilku pierwszych z brzegu: Andrzej Zyskowski – ultramaratończyk, który podczas swojej pierwszej przygody ze Spartathlonem zajął 37 miejsce, Marcin Grabiński – najszybszy niewidomy maratończyk w Polsce, Marek Kapela – medalista MP Energetyków, czy Kaziu Kordziński – członek elitarnego Klubu 100 (ukończonych maratonów). To …

Czytaj więcej

To nie miało prawa się udać.

Moja mama zawsze powtarzała, ze mam być przykładem. No to teraz nim będę – czego nie robić. Pisałem ostatnio, że czasem trzeba cofnąć się do początku. Mnie do powrotu do podstaw zmusiła odniesiona kontuzja, która przerwała na jakiś czas moja przygodę z bieganiem.

Czytaj więcej

Rób więcej, żryj mniej, a załamanie metaboliczne. Cz. III : Odchudzanie – fundamenty, filary.

Zanim zabierzemy się za fundamenty zdrowego „odtłuszczania”, przypomnijmy sobie naszą przewodnią myśl, której mieliśmy się trzymać; NIE PRZYBRAŁEŚ W TYDZIEŃ, WIĘC W TYDZIEŃ NIE ZRZUCISZ! Esencję powyższego zdania możemy w zasadzie zamknąć w jednym słowie, przechodząc tym samym do konkretów, czyli do pierwszego z naszych redukcyjnych filarów; CIERPLIWOŚĆ! Ona jest tutaj kluczem. Być cierpliwym, metodycznym i nauczyć się słuchać własnego organizmu. Oczywiście nie mam na myśli słuchania zachcianek, bazując na pamięci organoleptycznej. Chodzi mi o to, żeby nie trzymać się kurczowo sztywnych schematów, a odpowiednio reagować, kiedy widzisz, że coś Ci ewidentnie nie służy. Np gdy masz zjazdy energetyczne, zdrowie …

Czytaj więcej

Rób więcej, żryj mniej, a załamanie metaboliczne. Cz. II : Cel – Odchudzanie.

Ok ludki! Cel ustalony! Kierunek obrany! Ale przydałaby się mapa i środek transportu. Inaczej mówiąc; wiemy już czego chcemy, teraz trzeba tylko rozkminić jak tam dotrzeć, żeby nie błądzić po omacku, na pałę (i żeby na pałę nie wyjść hehe 😛 ). Kluczową kwestią będzie zrozumienie mechanizmów, jakie zachodzą w ciele, kontrolując przy okazji procesy magazynowania czy też redukcji naszego „kochanego” balastu. Nic nie dzieje się z przypadku, organizm ludzki nie jest tworem chaosu. To super złożona maszyna, sterowana najwyższej klasy „komputerem”, a jego nadrzędnym celem jest utrzymać Cię przy życiu. Natura na samym starcie wyposażyła nas w pewne mechanizmy …

Czytaj więcej

Rób więcej, żryj mniej, a załamanie metaboliczne. Cz. I : Amatorski wyczyn.

Pomijając wiek młodzieńczy, gdzie chyba każdy z nas chciał zostać; piłkarzem, karateką, bokserem etc, mało kto w okresie pełnej odpowiedzialności, zwanej dorosłość, świadomie rozpoczynał aktywność sportową z nastawieniem na wynik, sukces, wyczyn. Cel startowy większości amatorów wysiłku fizycznego jest często prozaiczny, chodzi konkretnie o to, by pozbyć się odrobiny balastu i poczuć się nieco lżej i swobodniej we własnym ciele.Jakby nie patrzeć, stanowi to zazwyczaj główną motywację

Czytaj więcej

Jesteśmy biegaczami… w dalszej kolejności.

„Kiedy na początku sezonu rozmawiam z moimi biegaczami, zawsze mówię coś w rodzaju: «Po pierwsze, jesteście ludźmi, po drugie studentami, a dopiero po trzecie – biegaczami, i póki się uczycie nie zmieniajcie tej kolejności».” Jack Daniels Jesteśmy świetni w ustalaniu priorytetów w naszym życiu, jednak sprawa wygląda już gorzej, gdy tych priorytetów mamy się trzymać. Często zmieniamy to co jest dla nas najważniejsze na to co jest mniej ważne.

Czytaj więcej

O co (nie) biega?

Jedną z najlepszych rad jaką w życiu otrzymałem, były pewne słowa bardzo mądrej i biznesowo doświadczonej kobiety. Był to czas kiedy mieszkałem we Francji i przyjechałem po długim czasie na wakacje do Polski. Siedzieliśmy przy kawie i rozmawialiśmy o tym, o czym normalnie się rozmawia przy filiżance gorącego czarnego napoju – pracy, planach, życiu.

Czytaj więcej