Siła potrzebna do walki. Biegacze do sztangi!

Siła! – krzyknął Marek Grund zmartwychwstając po kryzie i wracając na trasę podczas 12-godzinnego Biegu Sztafetowego Kopalni Soli Bochnia.
Ostatecznie Marek wraz kolegami z Mafii Team Lubliniec zajęli świetne jak na debiut 7 miejsce, a jego okrzyk: „Siła!” stał się hasłem przewodnim klubu – co w sumie nie dziwi patrząc na charakter zawodników jacy w nim biegają – kilku pierwszych z brzegu: Andrzej Zyskowski – ultramaratończyk, który podczas swojej pierwszej przygody ze Spartathlonem zajął 37 miejsce, Marcin Grabiński – najszybszy niewidomy maratończyk w Polsce, Marek Kapela – medalista MP Energetyków, czy Kaziu Kordziński – członek elitarnego Klubu 100 (ukończonych maratonów). To zaledwie garstka, a reszta Mafiozów też od nich nie odstaje ani charakterem, ani uporem.
Zresztą, żadnemu biegaczowi amatorowi nie można odmówić siły woli. To oni za wszelką cenę chcą ukończyć maraton choćby w 5-6h, biegają z kontuzjami lub mimo bólu, trenują podczas fatalnych warunków atmosferycznych. Ale co z siłą czysto fizyczną wśród biegaczy?

Siła jest podstawową cechą motoryczną dzięki, której rozwijają się pozostałe cechy tj szybkość czy wytrzymałość. To proste. Jeżeli chcemy pokonać jakiś dystans najpierw potrzebujemy siły by w ogóle ruszyć się z miejsca, albo gdy chcemy biegać szybciej potrzebujemy więcej siły do walki z grawitacją, oporem powietrza czy nierównościami terenu. Znaczenie siły w bieganiu można też zilustrować w taki sposób: na trasie rywalizuje ze sobą dwóch biegaczy o podobnej charakterystyce, wadze, wzroście z tym, że jeden na swoich nogach potrafi podnieść jedynie ciężar swojego ciała, drugi potrafi podnieść na nogach dwukrotność swojej wagi . Który z nich ma przewagę? Ewidentnie widać. Jednak pozwólmy wypowiedzieć się nauce.

Wpływ treningu siłowego na ekonomię biegu oraz na prędkość przy maksymalnym poborze tlenu (VO2max).

Wyżej wymienione wskaźniki uważane są za najlepsze fizjologiczne wskaźniki dla wyników osiąganych przez elitę biegaczy długodystansowych. Oprócz odpowiednio funkcjonującego układu sercowo-naczyniowego (krążenia) na ekonomię biegu oraz na VO2 max częściowy wpływ mają czynniki neurowo-mieśniowe. Jedną z metod poprawy funkcji neurowo-mieśniowych jest trening siłowy.
Ostatnio przeprowadzono badania* na 20 biegaczach, które miały na celu sprawdzić efekt 40-tygodniowego treningu siłowego na: siłę maksymalną i reaktywną, VO2 max,  ekonomię biegu, skład masy ciała (całkowita masa ciała, otłuszczenie oraz beztłuszczowa masa ciała).
Grupę podzielono na dwie grupy (jedna trenowała siłowo, a druga nie)  i w tygodniu 0, 20 i 40 porównywano ich wyniki pod kątem wyżej wymienionych czynników.  Jakie były rezultaty badań?

Grupa, która była poddana treningowi siłowemu znacząco poprawiła swoją siłę (to było raczej oczywiste) ale i ekonomię biegu oraz prędkość przy maksymalnym poborze tlenu (VO2max) w każdym badanym okresie. Co ciekawe nie odnotowano żadnych znacznych zmian w objętości masy mięśniowej, czyli krótko mówiąc nie było sytuacji, której obawia się większość biegaczy, czyli przyrostu masy mięśniowej, która spowodowałaby większy pobór tlenu.
Badanie to jednoznacznie pokazało, że trening siłowy znacząco poprawia biegowe osiągi.

Jednym słowem – żeby biegać wydajniej i szybciej ważna jest nie tylko praca nad wydolnością w postaci treningu biegowego, ale również… pobudzenie naszego układu nerwowo-mięśniowego poprzez trening siłowy, który sprawdzi się również w utrzymaniu formy biegowej, gdy nie możemy biegać.

Siła w życiu codziennym.

Ktoś oczywiście zaraz powie” „ale ja nie biegam dla wyników!”. Odpowiem krótko: A co Ty chomik jakiś jesteś żeby w kółko biegać? 😉 Nasze ciało i życiowe sytuacje wymagają od nas siły na co dzień. Poniżej kilka zalet treningu siłowego wymienione przez trenera przygotowania motorycznego Macieja Bielskiego:

  • pozwala zachować pełną sprawność układu ruchu na długie lata – masa mięśniowa warunkuje siłę mięśniową potrzebną nawet do zwykłych czynności codziennego życia – wiele badań wykazuje bardzo pozytywny wpływ ćwiczeń siłowych i wzrostu masy mięśniowej u osób starszych co wpływa na poprawę ich jakości życia
  • pomaga przeciwdziałać istnieniu chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca typu II czy zespól metaboliczny ( występują one tylko u osób nieaktywnych fizycznie i nie dbających o jakość żywienia ) poza tym więcej mięśni to więcej spalanych kalorii w spoczynku gdyż jest to tkanka bardzo aktywna biologicznie – cały czas przechodząca przebudowę i inne zmiany wymagające użycia energii przez organizm
  • w razie potrzeby możesz służyć swoją sprawnością i siłą innym – pomoc słabszemu, przeprowadzka, nagły wypadek
  • będziesz dobrze czuć się i wyglądać we własnym ciele – psychofizyczna chęć bycia akceptowanym i respektowanym jest wtedy w pełni zaspokojona
  • możesz dać przykład młodym jak dbać o zdrowie
  • dziewczyny to nie sztanga sprawi, że będziecie ulane, ale lenistwo 😉

Także pamiętajmy biegacze o sile czysto fizycznej, bo żaden z nas nic nie będzie w stanie zrobić jeśli duch będzie ochoczy, ale ciało słabe.

Do sztangi biegacze! Siła!


Badanie „The Effect of Strength Training on Performance Indicators in Distance Runners”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *