To był dobry dzień.

Ponoć ból jest chwilowy, a chwała wieczna. Ta przywodzi mi na myśl żołnierzy szarżujących na wroga broniącego się za zasiekami w okopach lub kobietę krzyczącą w bólach porodowych na chwile przed cudem narodzin. Coś chyba jednak poszło kolejny raz nie tak. Dzisiaj poziom sprawianego sobie bólu stanowi często o wartości człowieka. Im więcej wycierpi tym bardziej jest wartościowy, a jego czyn słuszny i chwalebny. W sumie to nie dziwi, w kraju, w którym dąży się do tego by przeżywać na  nowo, co miesiąc katastrofę lotniczą, kilkukrotnie wykopuje się z grobowców martwych królów.. tfuu prezydentów, a jedynie filmy martyrologiczne uznawane są …

Czytaj więcej

Definicja sportu amatorskiego.

Od dłuższego czasu nęciło mnie, żeby coś napisać. Pojawiają się kolejne tematy, robię notatki, ale tak jak to zauważyliśmy z Bartkiem Olszewskim – życie wciąga i czasem lepiej jest z nim płynąć ogarniając sprawy bieżące, a innym sprawom, choćby nie wiadomo jak przyjemnym dać poczekać… Wracając do samego wpisu, choć raczej w formie notki. Impulsu do napisania tych paru słów dał mi jeden mem wrzucony na profilu T-nation.com z tekstem, który mówił, że sukces jest pochodną miłości do samego procesu i skupienia się zawsze na tym, żeby stawać się coraz lepszym. Moim zdaniem powinna to być definicja sportu, czy tam …

Czytaj więcej

Pełna mobilizacja i moc.

Piątkowy wieczór, piwnica jednego z budynków nieopodal miejscowego dworca. Delikatnie przygaszone światło, nastrojowa muzyka. Pośrodku staje ona jedna, sama. Pewnym siebie głosem  każe się rozbierać. Powoli na podłogę, jedno po drugim, opadają krepujące ruchy ubrania. Stojąc boso jesteśmy już gotowi… na trening mobility…

Czytaj więcej

Siła potrzebna do walki. Biegacze do sztangi!

Siła! – krzyknął Marek Grund zmartwychwstając po kryzie i wracając na trasę podczas 12-godzinnego Biegu Sztafetowego Kopalni Soli Bochnia. Ostatecznie Marek wraz kolegami z Mafii Team Lubliniec zajęli świetne jak na debiut 7 miejsce, a jego okrzyk: „Siła!” stał się hasłem przewodnim klubu – co w sumie nie dziwi patrząc na charakter zawodników jacy w nim biegają – kilku pierwszych z brzegu: Andrzej Zyskowski – ultramaratończyk, który podczas swojej pierwszej przygody ze Spartathlonem zajął 37 miejsce, Marcin Grabiński – najszybszy niewidomy maratończyk w Polsce, Marek Kapela – medalista MP Energetyków, czy Kaziu Kordziński – członek elitarnego Klubu 100 (ukończonych maratonów). To …

Czytaj więcej

To nie miało prawa się udać.

Moja mama zawsze powtarzała, ze mam być przykładem. No to teraz nim będę – czego nie robić. Pisałem ostatnio, że czasem trzeba cofnąć się do początku. Mnie do powrotu do podstaw zmusiła odniesiona kontuzja, która przerwała na jakiś czas moja przygodę z bieganiem.

Czytaj więcej

Rób więcej, żryj mniej, a załamanie metaboliczne. Cz. II : Cel – Odchudzanie.

Ok ludki! Cel ustalony! Kierunek obrany! Ale przydałaby się mapa i środek transportu. Inaczej mówiąc; wiemy już czego chcemy, teraz trzeba tylko rozkminić jak tam dotrzeć, żeby nie błądzić po omacku, na pałę (i żeby na pałę nie wyjść hehe 😛 ). Kluczową kwestią będzie zrozumienie mechanizmów, jakie zachodzą w ciele, kontrolując przy okazji procesy magazynowania czy też redukcji naszego „kochanego” balastu. Nic nie dzieje się z przypadku, organizm ludzki nie jest tworem chaosu. To super złożona maszyna, sterowana najwyższej klasy „komputerem”, a jego nadrzędnym celem jest utrzymać Cię przy życiu. Natura na samym starcie wyposażyła nas w pewne mechanizmy …

Czytaj więcej

Dla rekreacji, czy dla wyników?

Sport to zdrowie, ale w niektórych przypadkach jest to zdrowie, którego możemy nie odzyskać. Wiele zależy od samego podejścia do treningu, który może stanowić pewnego rodzaju remedium na nasze problemy zdrowotne np. nadwaga, nadciśnienie czy ogólnie pojętą cherlawość. Jednak lekarstwo od trucizny dzieli tylko dawka. Efektywny, a przede wszystkim zdrowy trening to taki w którym wychodzimy poza granicę komfortu, wiedząc co i po co robimy, nie zapominając o ogólnej sprawności całego ciała i nie pamiętając jedynie o jego wybranych partiach czy wykonując jedynie jeden ulubiony zakres ruchu.

Czytaj więcej

Rób więcej, żryj mniej, a załamanie metaboliczne. Cz. I : Amatorski wyczyn.

Pomijając wiek młodzieńczy, gdzie chyba każdy z nas chciał zostać; piłkarzem, karateką, bokserem etc, mało kto w okresie pełnej odpowiedzialności, zwanej dorosłość, świadomie rozpoczynał aktywność sportową z nastawieniem na wynik, sukces, wyczyn. Cel startowy większości amatorów wysiłku fizycznego jest często prozaiczny, chodzi konkretnie o to, by pozbyć się odrobiny balastu i poczuć się nieco lżej i swobodniej we własnym ciele.Jakby nie patrzeć, stanowi to zazwyczaj główną motywację

Czytaj więcej

Jesteśmy biegaczami… w dalszej kolejności.

„Kiedy na początku sezonu rozmawiam z moimi biegaczami, zawsze mówię coś w rodzaju: «Po pierwsze, jesteście ludźmi, po drugie studentami, a dopiero po trzecie – biegaczami, i póki się uczycie nie zmieniajcie tej kolejności».” Jack Daniels Jesteśmy świetni w ustalaniu priorytetów w naszym życiu, jednak sprawa wygląda już gorzej, gdy tych priorytetów mamy się trzymać. Często zmieniamy to co jest dla nas najważniejsze na to co jest mniej ważne.

Czytaj więcej

O co (nie) biega?

Jedną z najlepszych rad jaką w życiu otrzymałem, były pewne słowa bardzo mądrej i biznesowo doświadczonej kobiety. Był to czas kiedy mieszkałem we Francji i przyjechałem po długim czasie na wakacje do Polski. Siedzieliśmy przy kawie i rozmawialiśmy o tym, o czym normalnie się rozmawia przy filiżance gorącego czarnego napoju – pracy, planach, życiu.

Czytaj więcej